Dla domu
  • Kategorie
  • Data

Duński stolik w stylu vintage

Dziś chcielibyśmy Wam pokazać przykład udanej renowacji mebli. Z pewnością wielu z Was ma w domu krzesła lub szafki, którym przydałoby się odnowienie. Być może, tak jak my, kupujecie meble na targach staroci. Wystarczy wprawne oko, odrobina szczęścia, wczesna pobudka (na targu musicie być przed innymi poszukiwaczami okazji!) i możecie rozpocząć polowania na prawdziwe cuda. Ciekawe meble możecie także znaleźć na internetowych serwisach aukcyjnych.

Warto przyjrzeć się modnym ostatnio meblom skandynawskim z lat ’60 czy ’70. Styl vintage wraca ostatnio na salony, a dzięki targom staroci możecie niewielkim kosztem wprowadzić go do swoich mieszkań.

Jak odnowić zniszczony stolik?

Na zdjęciach możecie zobaczyć, jak odnowiliśmy piękny, duński stolik kawowy projektu Johannesa Andersena z 1958 r. znaleziony na aukcji internetowej. Blat stolika miał bardzo zniszczoną powłokę lakierniczą i liczne przebarwienia. Do usunięcia starej powłoki lakierniczej użyliśmy szlifierki mimośrodowej Bosch PEX 400 AE. Pierwsze szlifowanie wykonaliśmy gruboziarnistym papierem ściernym, zaś kolejne – papierem o drobniejszym ziarnie. Usunęliśmy lakier również z krawędzi stolika i jego nóg – szlifierka jest na tyle poręczna i lekka, że możemy trzymać ją w jednej ręce i dotrzeć nią do zakamarków. Stolik po szlifowaniu dokładnie oczyściliśmy z pyłu, jednak nie było go zbyt wiele, ponieważ szlifierka wyposażona jest w pojemnik na pył z filtrem, który wystarczy opróżnić po zakończeniu pracy. Drobne skazy (np. braki forniru na stoliku) zamaskowaliśmy specjalnym flamastrem retuszerskim do drewna. Należy dobrać odpowiedni kolor markera – w naszym przypadku był to kolor drewna tekowego. Teraz można rozpocząć lakierowanie – najlepiej przy użyciu bardzo miękkiego pędzla. Nakładamy pierwszą, a po 2 godzinach kolejną warstwę lakieru. Po 24 godzinach lakier twardnieje i możemy się już cieszyć gotowym stolikiem.

Renowację można wykonać samodzielnie w warunkach domowych, bez obawy o poważny bałagan i chmury pyłu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.